|
Ocalałe baszty
W XVIII wieku straciły znaczenie chojnickie fortyfikacje miejskie - mury, bramy,
baszty. Były już znacznie poszczerbione, a miasto zubożałe wskutek wojen i pożarów,
nie zdobyło się na restaurację starych obronnych budowli. Uratowały się tylko te,
które przystosowano do celów mieszkalnych lub gospodarczych, a niektóre trwały w
ruinie. Kilka z tych średniowiecznych zabytków istnieje do dziś, choć przeważnie w
mocno zmienionym kształcie. Najlepiej (od strony wschodniej) widać gotycką formę
Baszty Kościelnej, która służyła za plebanię kościoła św. Jana Chrzciciela,
później jako mieszkanie zakrystianina. Zamieszkała do chwili obecnej jest także baszta
przy ul. Jeziornej (obok bramy stadionu), lecz w otynkowanym budynku nie od razu można
domyślić się dawnego przeznaczenia.
W naszych czasach przystąpiono do
rekonstrukcji niektórych obiektów. Najwcześniej doczekała się tego Baszta Więzienna,
stojąca przy ul. Sukienników, naprzeciwko BIG Banku Gdańskiego. Do 1904 r. baszta
służyła jako więzienie prewencyjne, potem stała bez dachu i mocno podupadła. Z
inicjatywą odbudowy wystąpiło w latach sześćdziesiątych miejscowe koło NOT, ale
brak środków spowodował, że dzieła dokończyło Archiwum Państwowe w Bydgoszczy z
przeznaczeniem na siedzibę archiwum powiatowego; teraz jest to ekspozytura archiwum.
Jako druga odrestaurowana została sześcioboczna Baszta Wronia
przy ul. Podmurnej, dawniej wiezienie dla pospólstwa, obecnie biura muzeum. Straciła swe
użytkowe znaczenie w 1870 r., gdy uderzył w nią piorun, niszcząc drewniane elementy
wewnętrznej konstrukcji. Mury jednak zachowały się do ostatniej kondygnacji i w latach
siedemdziesiątych gruntownie ją odremontowano dla celów muzeum. Następne baszty przy
ul. Podmurnej także zrekonstruowało Muzeum Historyczno - Etnograficzne. Są to Baszta
Szewska, w której znajduje się biblioteka muzealna, Kurza Stopa (w XIX i XX w.
służyła jako stajnia dla koni miejskich), siedziba Galerii Współczesnej Sztuki
Polskiej. Ponadto muzeum odbudowało posadowiony na murach miejskich Dom Szewski.
W kilku innych budynkach zachowane są solidne fundamenty
i przyziemia dawnych baszt obronnych. Zabytkowy fundament odkryto przy ul. Spichrzowej (na
zapleczu Młyńskiej) przy wykonywaniu prac budowlanych. Przy tej okazji przeprowadzono
ratownicze badania architektoniczne, a właściciel parceli postanowił wznoszony obiekt
dostosować do kształtu dawnej baszty.
Najbliższą pierwotnego stanu jest Baszta Kościelna, zwłaszcza
ściany wschodnia i południowa cieszą oko gotyckimi formami. Od strony placu
Kościelnego baszta jest otynkowana i trudno się domyślić jej średniowiecznej metryki.
Widać jednak, że i ta zabytkowa budowla pilnie potrzebuje ratunkowej interwencji;
pęknięcia muru źle wróżą.
Tekst
pochodzi z rozdziału "Ocalałe baszty" książki Kazimierza Ostrowskiego
"Zabytki Chojnic". Zdjęcia wykonałem latem 2002. Po kliknięciu w
nie wersje o 70 kB. |