Raport radnego |
|
Pierwsze w listopadzie posiedzenie Zarządu Miasta było w czwartek 2.11. W ramach "spraw bieżących" zapoznaliśmy się z sytuacją w KS "Chojniczanka". Zapewne ich problemy (przede wszystkim finansowe) poznamy dokładniej w najbliższy czwartek na kolejnym posiedzeniu ZM. Innym z ważniejszych spraw była oficjalna strona WWW Chojnic (a w zasadzie Urzędu Miejskiego). Burmistrz doszedł do wniosku, że jest "mdła". Ja natomiast uważam, że jest po prostu nudna i bez pomysłu, rzadko aktualizowana. Bez znalezienia szefa (lub szefowej) Wydziału Promocji małe jest prawdopodobieństwo zmiany na lepsze w tej materii. Zadeklarowałem, że postaram się w miarę swych możliwości podpowiedzieć, jak odświeżyć serwis internetowy UM. Najważniejszym punktem obrad była kontynuacja prac nad projektem budżetu 2001. Drogą redukcji zamierzeń inwestycyjnych (przedstawionych tydzień wcześniej) doszliśmy do deficytu w wysokości ok. 5 mln zł. W sprawach różnych zapytałem Sekretarza Miasta R. Wajlonisa o to, czy zgadza się ze słowami burmistrza A. Finstera zacytowanymi przez "Dziennik Bałtycki" w notce "Spóźniony bank" (w "Prasówce" pełna treść. Tamże cytat z protokołu Zarządu Miasta z odpowiedzią Sekretarza Miasta). Wskazał on na Sekretarza, jako winnego przedłużania się rejestracji Banku Żywności. Odpowiedź była "Nie". Na koniec odbyły się Zgromadzenia Wspólników kilku spółek komunalnych. Zwołano je w celu uzupełnienia składów Rad Nadzorczych. Kolejne posiedzenie Zarządu Miasta było jak zwykle w czwartek, 9.11. Najwięcej czasu zajęło nam spotkanie z prezesem MKS "Chojniczanka" i przewodniczącą Komisji Sportu. Po dogłębnej analizie tematu postanowiliśmy przeznaczyć dla "Chojniczanki" dodatkową dotację budżetową w wysokości 10 tys. zł. Mamy także w niedalekiej przyszłości rozważyć możliwość zwiększenia z 50% do 100% udziału w opłacie targowej pobieranej na targowisku przy stadionie "Chojniczanki". Nabiera realnych kształtów mój pomysł o wprowadzeniu osobnych limitów dla sklepów sprzedających napoje zawierające alkohol do 18% i powyżej 18%. Najprawdopodobniej znajdzie się to rozwiązanie w nowym Miejskim Programie Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, który będziemy uchwalać na jednej z najbliższych sesji. Projekt jego przedstawiła nam dyrektor B.Stoppa. Od 12.00 wzięliśmy udział w Radzie Społecznej Przychodni. Zapoznaliśmy się z zaawansowaniem prac przy przekształcaniu przychodni w niepubliczny zakład, a następnie podjęliśmy decyzję o wystąpieniu do RM o przedłużeniu terminu zakończenia tych prac do końca lutego. Na koniec przyjęliśmy wstępny projekt budżetu roku 2001. Na wtorek 14 listopada od 15.00 było zaplanowane posiedzenie Komisji Gospodarki Komunalnej, której jestem członkiem. Niestety, do godz.17 tego dnia byłem zajęty w pracy, gdyż mieliśmy "akcję" podpisywania umów przedwstępnych i umów o partycypacji w Chojnickim TBS - ie. W tym tygodniu wziąłem udział tylko w posiedzeniu Zarządu Miasta 16.11. Na samym początku mieliśmy krótkie wspólne posiedzenie Rady Społecznej Przychodni i Zarządu Miasta. Najważniejszym ustaleniem było kolejne przedłużenie terminu zakończenia likwidacji, teraz do końca marca 2001. Na posiedzeniu p.Sowacka przedstawiła nam projekty nowych stylowych lamp, które będą zainstalowane na Starówce. Zapytałem przy okazji o nieświecące żarówki wiszące w centrum. Okazuje się, że zaplanowano już ich wymianę podczas zawieszania świątecznych iluminacji. Operacja ma odbyć się w najbliższym tygodniu. Poruszano także sprawy związane z Chojnickim TBS. Pierwsza dotyczyła ustalenia terminu wpłaty dotacji dla TBS, która zaplanowana jest w budżecie 2001. Tą datą jest 20 styczeń 2001. Omówiono także sposób dalszego postępowania z problemem uporządkowania posesji przy Dworcowej 13a. Kolejne w listopadzie posiedzenie Zarządu Miasta było 23.11. Na wstępie wiele czasu poświęciliśmy zapoznaniu się ze szczegółami śmiertelnego wypadku we wtorek na budowie ronda. Były obecne dyrektorki szkół podstawowych nr 1 i 2. Przy omawianiu spraw komunalnych spytałem dyr. Sowacką o stadium, w jakim jest problem przenosin szczątków rodziny b.burmistrza Chojnic p. Sobierajczyka. Okazuje się, że jest zgoda p.Porożyńskiego na przeprowadzenie na jego koszt ekshumacji. Może wreszcie dojdzie do skutku ta sprawa. Następnie zapoznaliśmy się z propozycjami przeprowadzenia podsumowania roku kulturalnego, sportowego i (nowość!) gospodarczego. Zaproszenie, które odebrałem wtedy znajduje się tutaj. Wg anonimowego głosu (jakżeby inaczej) w rubryce "Ludzie mówią" w GP, jest to przejaw megalomanii burmistrza. Proszę samemu to ocenić. Mieliśmy rozpatrzeć wniosek klubu "Kolejarz" o dofinansowanie, ale przełożyliśmy to o tydzień. Dodatkowym punktem porządku obrad było zatwierdzenie planu restrukturyzacji (jakże modne ostatnio słowo) przychodni miejskiej. Przyjęliśmy także projekt umów dzierżawy pomieszczeń w budynku przychodni. W ostatni poniedziałek listopada, czyli 27 (w dniu urodzin Grażyny), odbyła się XXIV sesja Rady Miejskiej. Głównym punktem porządku obrad było przyjęcie lokalnego programu pomocy społecznej, ale sesję zdominowała dyskusja wokół tragicznego wypadku na budowie ronda. Równie wiele emocji było wokół problemu przekształcenia miejskiej przychodni. Przybyli na sesję lekarze i pielęgniarki także zabrali głos w tej skomplikowanej sprawie. Poparliśmy w formie uchwały stanowisko Rady Miejskiej w Będzinie, która zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego m.in. budżet państwa na br. w którym nie było środków na realizację Karty Nauczyciela. Zrobili to oni we wrześniu, ja o tym wspominałem już w kwietniu podczas specjalnego spotkania w Ratuszu z udziałem Komisji Oświaty i związków nauczycielskich. Proponowałem, aby na najbliższej sesji zrobić to, co zrobił Będzin. Ale wtedy nikt mnie nie poparł. Był jeszcze jeden ciekawy temat na sesji, a dotyczył on zmniejszenia dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym z 60 na 50 km na godzinę. Wniosek adresowany do Urzędu Wojewódzkiego, który zbiera opinie samorządów w tej sprawie, przeszedł zdecydowanie. Tylko jeden radny głosował przeciw, czyli ja. Na ostatnim w listopadzie posiedzeniu Zarządu Miasta (30 XI) najwięcej czasu zajęło nam zapoznanie się ze stanem prac nad koncepcją zagospodarowania Starego Rynku i przyległych ulic. Andrzej Ciemiński - miejski architekt - oraz Kazimierz Lemańczyk przedstawili nam słownie i graficznie elementy swojej koncepcji. Myślę, że jest za szybko, aby jakieś szczegóły przedstawić. Chciałbym jednak przekazać, że nie zgodziłem się wtedy na pomysł zabezpieczenia fragmentu odkopanych krypt na coś w rodzaju filii muzeum z płytą stropową wystającą około 1 m nad poziom Rynku. Skrytykowałem także pomysł wybrukowania ulic i Rynku. Uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby położenie płyt kamiennych podobnych do tych, którymi wyłożono Długi Targ w Gdańsku. Ostateczną decyzję o detalach renowacji Rynku i okolicznych uliczek mamy podjąć pod koniec roku. Na posiedzenie przybyli także przedstawiciele KS "Kolejarz", aby przedstawić swoją sytuację finansową, gdyż ponownie rozpatrywaliśmy ich prośbę o dotację. Podjęliśmy decyzję o przydzieleniu im środków w wysokości 3 tys. zł. Przy okazji zapytałem wiceprezesa Kazimierza Drewka o losy ich wniosku skierowanego do władz wojewódzkich w sprawie wybudowania u nich bieżni tartanowej. Okazuje się, że Gdańsk jest za, ale na "Chojniczance". |