Pierwsze w 2002
roku posiedzenie Zarządu Miasta było 3 stycznia, ale nawał obowiązków zawodowych nie
pozwolił mi wziąć w nim udziału. Z protokołu z niego można dowiedzieć się m.in.,
że podjęto decyzję o powołaniu spółki z o.o. do prowadzenia pływalni, wyrażono
zgodę na partycypację w koncercie "Podravki" na stadionie
"Chojniczanki" 22.05., upoważniono dyr. Marczewskiego do negocjacji z syndykiem
ChFM w/s przejęcia za długi budynku przy ul. Staroszkolnej 18.
Na kolejnym w dniu 10.01. już byłem obecny. W sprawach bieżących
dowiedzieliśmy się o zaawansowaniu sprawy przeciwko b. wiceprzewodniczącemu RM,
przegłosowaliśmy projekt ugody, który w skrócie sprowadza się do bezpłatnego
przekazania miastu praw do dotychczas stworzonych elementów dzieła oraz bezpłatnego
jego wykonania w ciągu kilku miesięcy, w zamian miasto anuluje karę umowną.
Zajęliśmy się także projektami uchwał na najbliższą sesję - 28.01. W ślad za
Radą Powiatu będziemy głosować wniosek budżetowy o ujęcie w nim 400 tys. zł na
budowę ulicy Leśnej; będzie projekt uchwały o nowych stawkach opłat za korzystanie z
przedszkola (podstawowa stawka bez zmian, dochodzi ulga 50% na drugie i kolejne, gdy
rodzeństwo korzysta z przedszkola bądź żłobka) i żłobka. Poza tym zapoznaliśmy
się z problemem opracowania pięcioletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem
gminy. Aby móc zwaloryzować stawki czynszu w zasobach komunalnych, niezbędne jest
przyjęcie takiego programu. Rozpoczęliśmy także prace nad projektem zaopatrzenia
miasta w energię. W sprawach różnych zapytałem o problem znany dzięki
"Trójce" przez całą Polskę. Chodzi o skargę nowego właściciela lokalu,
gdzie jeszcze mieści się bar mleczny. Po ułożeniu nowej nawierzchni ul. Kościuszki (z
klinkieru), zejście do lokalu podwyższone jest o kilka cm. Domaga się on odszkodowania
w wys. 100 tys. zł. Pan burmistrz w swej wypowiedzi radiowej odrzucił to żądanie i
dodał, że miasto może odkupić lokal i je ponownie sprzedać.
Tydzień później odbyło się następne posiedzenie Zarządu
Miasta. Część "ratuszowa" zajęła nam 1,5 godziny. Na jej początku
dowiedzieliśmy się, że został złożony wniosek do UKFiS-u o zwiększenie o 600 tys.
zł dotacji na budowę basenu, a także, że do odśnieżania w ramach tzw. resocjalizacji
dostaniemy grupę więźniów z chojnickiego aresztu. Od wydziału GP (Gospodarki
Przestrzennej) dowiedzieliśmy się, że jest planowany przetarg ograniczony na działki
pod garaże dla użytkowników tych przy ul. Pocztowej. Czyżby po chyba 6 latach
przeprowadzka tych garażowiczów doszła do skutku? W punkcie dotyczącym
"komunalki" zapoznaliśmy się z projektem tegorocznej umowy na konserwację
oświetlenia ulicznego z Rejonem Energetycznym. Koszt tej usługi rośnie o 2%. Przy tej
okazji spytałem szefową tego wydziału, kiedy to "ulica" (cudzysłów jest
najbardziej na miejscu, mieszkańcy tego rejonu miasta wiedzą dlaczego) Wielewska doczeka
się wizyty pługa, który zrobiłby ją bardziej przejezdną. Okazało się, że musimy
czekać na odwilż. Póki co, to będę parkował na sąsiednim osiedlu (na Wielewskiej
stoi budynek TBS). W części "wyjazdowej" już nie wziąłem udziału. Reszta
zarządu miasta wybrała się zobaczyć i przyjąć projekt panien, które będą
elementem przyszłej fontanny. Projekt spodobał się. Sądzę jednak, że w niektórych
kręgach może być uznany za pornografię.
W następnym tygodniu w środę 23.01. wziąłem udział w posiedzeniu
Komisji Gospodarki Komunalnej. Zasadniczym punktem porządku obrad było omówienie
materiału sesyjnego. Nie mieliśmy żadnych poprawek do zaprezentowanych projektów
uchwał. Podobno jako jedna z niewielu (a jest 9) zaakceptowaliśmy projekt uchwały
dotyczący powołania spółki, która miałaby zarządzać basenem. Poza tym dyr.
Marczewski pokazał nam najświeższą wersję planowanego przebiegu obwodnicy Chojnic.
Ilość wariantów zmniejszyła się do 2.
W czwartek 24.01. było kolejne posiedzenie Zarządu Miasta. Znalazłem
1,5 godziny wolnego czasu, gdyż sprawy zawodowe nie pozwoliły na więcej. Przyszedłem
na 10, gdyż o tej porze miano rozpatrywać sprawy przyszłego budżetu. Okazało się,
że w zamian jest wykład burmistrza pt. "Uproszczona analiza ekonomiczna
funkcjonowania basenu". Spowodował to list dwójki radnych, dotyczący powołania
spółki do prowadzenia basenu. Opublikowała go tego dnia "Gazeta Pomorska",
opisały pozostałe lokalne tytuły. W "Prasówce" umieściłem tekst o basenie z "Czasu Chojnic".
Z wykładu dowiedziałem się, że przy cenach biletów normalnych (są i inne) 10
zł (pn-pt) i 12 zł (so-ni) z frekwencją wynoszącą średnio w roku 350 osób na dobę
bilans powinien wyjść na zero.
W poniedziałek 28.01. odbyła się XLII sesja Rady Miejskiej w
Chojnicach. Bezpośrednio przed nią mieliśmy krótkie posiedzenie Zarządu Miasta, na
którym zapoznaliśmy się z ostatnimi poprawkami do projektów uchwał z komisji. Z
istotniejszych warto przytoczyć jedną - z komisji Zdrowia: ulgę w opłacie za drugie i
następne dziecko w przedszkolu rozszerzyć na żłobek. Poprawka została zaakceptowana
jednogłośnie. Następnie udaliśmy się na zebranie koalicji poświęcone przede
wszystkim sprawie powołania spółki prowadzącej basen. Na sesji, jak można było się
spodziewać, najgorętsza dyskusja rozwinęła się wokół basenu. Zdecydowaną
większością głosów uchwałę w tej sprawie podjęto. Również bez problemów
podjęto uchwały dotyczącą nowych stawek opłat za żłobek i przedszkole. Miałem
wątpliwości, czy przy tej drugiej mogę głosować, gdyż jeden z wariantów stosowania
ulgi (jedno dziecko w żłobku, drugie w przedszkolu) dotyczy właśnie mnie. Sekretarz
miasta Wajlonis rozwiał je, mówiąc, że nie mógłbym głosować, gdyby sprawa
dotyczyła mnie osobiście. Ostatecznie wziąłem udział w głosowaniu.
W tym samym tygodniu - 31.01. - w czwartek odbyło się kolejne posiedzenie
Zarządu Miasta. Nawał zadań zawodowych nie pozwolił mi wziąć udziału w nim. Z
protokołu wynika, że głównie zajmowaną się sprawami "wodnymi": budową
kolektora deszczowego z Parku 1000 - lecia do ul. Okrężnej, przepustem pod Al.
Brzozową, odwodnieniem ul. Długosza, naprawą kolektora deszczowego na skrzyżowaniu ul.
Strzeleckiej i Bytowskiej oraz wymianą odcinka deszczówki na ul. Strzeleckiej. |